Codename “Kominek.blox.pl”
W dniu dzisiejszym, chciałbym poinformować – że ruszyła pierwsza kampania promocyjna bloga gadzinowski.pl
. W ramach eksperymentu postanowiłem przetestować blog Kominka via Adtaily. Kto nie zna jeszcze Kominka, podpowiem – że posiada on naprawdę mocne przemyślenia, budzi duże kontrowersje i “fakanie” wszystkich dookoła.
Przykład odbioru jego twórczości (za wykop.pl):
- “…szukałem tej inteligencji. Wołałem długo i na puszczy. Wszędzie tylko prowincjonalny rechot, typowy przedstawiciel polskiego zaścianka. ”
- “Prosty odruch faryzejski, to błogie uczucie, kiedy mówi się sobie “dobrze, że ja taki nie jestem, jestem kulturalny i inteligentny, nie to, co ten kominek, co się lansuje tylko…”
-”…teksty w sam raz dla pokolenia neostrady ”
No cóż – kontrowersja, oznacza w tym przypadku skuteczność. To podoba się, o czym świadczy popularność Kominka. Swoisty fenomen. Nie mnie oceniać potrzeby konsumentów – czytelników.kominek.blox.pl Ze swojej strony dodam, że ta konsekwencja w prowadzeniu bloga i sposób kontaktu z czytelnikami wymaga szacunku i docenienia Kominka! Kto w Polsce ma chociaż w połowie taką widownię ?! Nikt. W mojej strony SZA-PO-BA!

Przykład – Dzień bez kontrowersji, na kominku – to dzień stracony!
Wracając do reklamy – za jedyne 49,99 PLN za dzień ekspozycji, nabyłem miejsce na kwadratowy banner (oczywiście prowizoryczny), który zawisł na jego blogu. W zwiazku z tym chciałbym przywitać nowych czytelników i zapraszam do lektury moich przemyśleń. O wynikach kampanii reklamowej, poinformuje w kolejnym tygodniu.
Update: W kolejnych dniach przetestuje również reklamę na Playr.pl oraz Mediafun.pl oraz innych blogach.
Update 2 godz 22.12: Zapraszam do dyskusji w komentarzach i wypowiedzi Kominka



-

Anonymous powiedział:
May 15, 2009 at 1:57 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 4:51 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 4:57 pm
-

Aquiller powiedział:
May 15, 2009 at 5:21 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 5:30 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 5:50 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 5:56 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 7:18 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 7:30 pm
-

kominek powiedział:
May 15, 2009 at 8:26 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 8:51 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 9:04 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 9:06 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 9:17 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 15, 2009 at 9:34 pm
-

Szarak powiedział:
May 15, 2009 at 9:40 pm
-

Dziewczynka_do_bicia powiedział:
May 15, 2009 at 9:40 pm
-

marqr powiedział:
May 16, 2009 at 9:08 am
-

Zdenek powiedział:
May 16, 2009 at 1:25 pm
-

Ascarib powiedział:
May 16, 2009 at 3:51 pm
-

kominek powiedział:
May 16, 2009 at 4:49 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 16, 2009 at 8:16 pm
-

slawkas powiedział:
May 16, 2009 at 9:45 pm
-

Markos powiedział:
May 17, 2009 at 12:00 am
-

Roman z Texasu powiedział:
May 17, 2009 at 10:59 am
-

Megaplayer powiedział:
May 17, 2009 at 11:06 am
-

maciek powiedział:
May 17, 2009 at 11:22 am
-

Stoer powiedział:
May 17, 2009 at 12:24 pm
-

Fragless powiedział:
May 17, 2009 at 1:14 pm
-

kominek powiedział:
May 17, 2009 at 3:41 pm
-

Szarak powiedział:
May 17, 2009 at 4:31 pm
-

eL powiedział:
May 17, 2009 at 4:33 pm
-

Jacek Gadzinowski powiedział:
May 17, 2009 at 4:51 pm
-

Kamil powiedział:
May 17, 2009 at 5:58 pm
-

Geek czytajacy Kominka powiedział:
May 17, 2009 at 6:44 pm
-

eL powiedział:
May 17, 2009 at 8:14 pm
-

Herby powiedział:
May 18, 2009 at 8:25 am
Pingi i TrackbackiZ ankiet wynika, ze czytelnicy Kominka zazwyczaj nie czytaja innych blogow.
Niemniej jednak- powodzenia
Thx, do czasu jak nie spróbuje nie przekonam się
Na razie wyniki UU i zaangażowanie są dość ciekawe… chociaż ilość reklamy (6 boxów) zmiejszyła znacznie CTR.
Abstrahując od treści Twoich postów, ich merytorycznej wartości, roli jaką mogą odegrać w życiu społecznym, i tym, ile wniosą do rozwoju psychicznego, bo nie czytałem zbyt wielu, raczej rzucałem jedynie okiem po kilku, z niezbyt wielkim zainteresowaniem, wydaje mi się iż krytykowanie miejsca gdzie człowiek się reklamuje zakrawa o hipokryzję, nie mówiąc już o niwelowaniu faktycznego zysku z owej reklamy, ale to już Twoja sprawa.
Pozdrawiam,
Czytelnik Kominka.
Cześć,
przybyłem, zobaczyłem, do RSS dodałem.
Ciekawe przemyślenia macie Panie Jacku!
@Szarak Dziekuje za Twoja opinie. Własnie na takie czekam i ciesze sie ze mamy je odmienne.
Zauwaz prosze, ze w żaden sposób nie oceniam Kominka, jedynie przytaczam pewne opinie z Wykop.
Z mojej strony powiem tak – na swoj sposob cenię Kominka za wyrazistosc i konsekwencje. A to wlasnie zbudowalo czytelnictwo jego bloga i publikę którą wokół siebie gromadzi. Za co dla niego: SZA-PO-BA!
Może zatem to jedynie wrażenie, może mylne, jednak pozostaje, i odczytuję Twojego posta jako nastawionego, nie jawnie, przeciwko Kominkowi. Nie, nie zamierzam go bronić, sam się obroni, to duży chłopiec. Niemniej dawanie jedynie negatywnych cytatów, dawanie kontrowersji jako jedynej rzeczy przyciągającej tam czytelników, oraz wrzucając PrtSc ze swastyką, całkowicie wyrwana z kontekstu rzecz, i to do tego bynajmniej niezbyt świeża, o ile dobrze się orientuje w Kominkowej twórczości sprawia, że, jak już to napisałem, odbieram tekst jako ukrytą pod informacją krytykę.
Ja osobiście uważam, że Kominkowe teksty są bardzo specyficzne. Mianowicie widzę je jako swego rodzaju baśń. Napisana tak, że da się czytać, zawiera mnóstwo całkowicie zbędnych rzeczy (jeżeli patrzymy od strony informacji, a ponieważ jest to blog raczej nie o podłożu artystycznym, to tak należy przypuszczam patrzeć), ale spomiędzy tego można wygrzebać to ziarenko prawdy. Tą drobną rzecz, dla której warto jest przeczytać tekst. I sądzę, że to właśnie te ziarenka są kluczem do kominkowej publiki, nie zaś jego słownictwo, tematy, czy, jak to napisałeś, kontrowersja.
@Szarak Dokładnie, Kominek konsekwentnie buduje publikę i wizerunek. Dobrał świadomie jezyk i sposób ekspresji. Jak pisałem, nie mnie oceniać jego dokonania.
Przez pryzmat zawodowy – jak pisałem jestem pod wrażeniem skuteczności. Kto w Polsce ma 1 mln publike? No właśnie nikt i długo nikt tego nie osiągnie.
A Kominka czytam, bo lubię rozrywkę, odwage w pogladach i inne niż moje spojrzenie na świat.
Owszem, choć trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż Kominek robi to konsekwentnie, acz w niekonsekwentny sposób. Gdy porówna się jego pierwsze teksty (najczęściej cytowane przez krytyków) i najnowsze, różnica jest ogromna. Niemniej przyznać trzeba, że jeszcze trochę a Kominek stanie się drugim Ojcem R., tyle że jego moherowa armia będzie w wieku 18-25 jak to wskazują wyniki ankiety.
Tak mi sie skojarzylo…
CNN, Britney Spears, Oprah Winfrey czy Shaq O’neal maja 1mln armie followers na Twitter, a Kominek ma 1 mln armie na swoim blogu.
To status już celebryty? Siła bloxa to …Kominek
To może ja coś powiem gwoli jasności.
Szarak, plus dla Ciebie za wzmiankę o tej swastyce. U siebie na blogu wyluzowałem sprawę, ale faktem jest, że poważny bloger, za jakiego Jacek prawdopodobnie chce uchodzić, nie ma moralnego prawa popełnić tak nierzetelnego wpisu.
Nie mam pretensji, bo świętą krową nie jestem i już dawno przyzwyczaiłem się, że ludzie nie oceniają mnie bazując na faktach. Łatwo jest wyrwać z kontekstu swastykę, zacytować dzieci neo, wspomnieć o “fakaniu”, kontrowersyjności. Trudniej sprawdzić, że już w 2007 r. ograniczyłem wulgaryzmy do minimum, a rok temu praktycznie całkowicie wyeliminowałem. Na palcach jednej ręki można policzyć ‘brzydkie” słowa, a tych najbardziej nieprzyzwoitych chyba nie było wcale. Wiele starych tekstów, w których padały zbyt mocne słowa, zostało przeze mnie ocenzurowanych. Nie żebym się wstydził, ale po to, by ograniczyć nabór dzieci neo, którzy zechęcani wulgarnością i nagością, klikali w “strona główna” i zostawali na dłużej. Ostatni faktycznie kontrowersyjny tekst napisałem w maju 2007 r. (pt. Prowokacja).
Pragnę też sprostować tę “milionową armię”. Milion to ja mam tylko odsłon, stałych czytelników dużo mniej. Liczba niepowtarzalnych kliknięć na pojedynczy tekst nie przekracza parunastu tysięcy. Cała reszta to setki wrzutek na forach i google.
Faktem natomiast jest, że prawdziwą armię byłbym w stanie zbudować w każdej chwili. W czasach, gdy pisałem sporo o seksie ilość czytelników podwajała się z miesiąca na miesiąc. Dość szybko jednak zdałem sobie sprawę, że nie są oni najlepszą inwestycją.
Szarak słusznie zauważył, że krytycy najczęściej cytują moje teksty z 2005 i 2006 r. Mało kto zauważa, że już 3 lata temu przestałem pisać w formie, która dała mi popularność. Dział “seks” oraz “fotki” – najpopularniejsze niegdyś, od lat są martwe.
Nie ma też we mnie żadnej konsekwencji. Co roku diametralnie zmieniałem profil i traciłem masę czytelników. Najpierw był seks, potem humorystyczne opowiadania z życia wzięte, rok temu media i na dobrą sprawę dopiero teraz, po 4 latach wiem, na czym stoję i w jakim kierunku chcę iść.
Jacku, na wszelki wypadek jeszcze raz powtórzę, że nie mam żadnych pretensji o Twój wpis. On mi się w sumie podobał. Natomiast w wolnej chwili zajrzyj u mnie na wyniki ankiety. Być może jej lektura nieco zmieni Twoje zdanie na temat mojego bloga
Nic tylko zgłosić się na europosła i patrzeć jak armia wpycha głosami na cudowną dietę europejską ^^
Witam Kominka w moich progach!
Apropo konsekwencji, uściśle – to nie kwestia tematyki Twojego bloga ale Twojej wyrazistości, osoby. Naprawde mało jest blogerów tak charakterystycznych (przez to, też odczytywanych jako kontrowersyjnych), w bezkompromisowości i języku komunikacji. I ja to kupuje, mimo iż czasem “łapie temat” a innym razem wprost przeciwnie. Może dlatego, że jestem w grupie tych – 2% czytelników Twojego bloga (jestem 33 letnim już zgredem).
Jest też grupa ludzi, która dokładnie może pamietać te tematy które poruszałeś i stąd jest obiegowa opinia o Kominku. Reklamodawcy, gdy rozmawiają…boją się tutaj pokazywać, że to zły kontekst, dziwne miejsce (ja nie miałem oporu i wręcz polecam kominek.blox.pl).
Pytam, po co takie uprzedzenie? Może jest inaczej, dlatego że można do tego podejść w inny sposób. Właśnie, ankietę ogladam którą wskazałeś:
http://kominek.blox.pl/2009/05/WYNIKI-BADAN-CZYTELNICTWA-BLOGA-W-2009-r.html
Idealnie pasuje pod pokolenie Y:
http://mfiles.pl/pl/index.php/Generacja_Y
Przyznam, bardzo ciekawa i trudna jednocześnie grupa ludzi. Z komunikacyjnego czy reklamowego punktu widzenia, widze jednak duży potencjał apropo reklamy. Ale tylko, podananej w mądry i niekonwencjonalny sposób. Nie każdy zmierzy się z tym zadaniem i nie dla każdej marki to dobre wyzwanie.
Generalnie, nie musisz się krygować – 1 mln armia to brzmi dumnie i jest nośna “medialnie”
. Za Tobą stoją naprawdę duże liczby ludzi i to może się “sprzedać”. Blox to naprawdę w dużej mierze Kominek.
Co do tego znaku graficznego – nie było moim celem popełnienie nierzeteloności… raczej celowe wywołanie rozmowy. Skutek jest, dlatego ciesze się, że z 1 reki mogę dowiedzieć sie i czytelnicy tego bloga (m.in grupa ludzi zajmujacych się komunikacją), istotnych informacji o Kominku.
Chciałbym by Kominek nadal pozostał sobą, był wyrazistą osobą, nieco z charakterkiem. Bo tylko koloryt sie wyróżnia a xeroboy’ów i pokrzykiwaczy jest na “kilogramy”. btw. filmy na youtube, czyli Twoje “recenzje” gier które robiłeś były dla mnie majstersztykiem!
dzieki za kontakt – odezwę sie do Ciebie na @ pozniej.
Koniec kadzenia. Tak, do cholery podlizałem się Kominkowi. Leser ze mnie i mocznia?! Khe?
Ja mam propozycje, może kominek skusiłby się na blip.pl
? i zdobył 100.000 fanów (nawet połowa by wystarczyła). To byłby niezły elektorat w wyborach
Ojej, Kominek dał mi plusa. PrtSc, w ramkę i na ścianę.
A tak serio, to zawsze mnie irytowały pojęcia Generacja Y, generacja X, pokolenie straceńców. Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie są to całkowicie bezsensowne pojęcia. Sztuczny twór mający zrzeszać miliardy ludzi pod hasłem wspólnych cech. Jednak gdy przejdziesz się po ulicach, spróbujesz z kimś zagadać, zobaczysz że to bzdura. Każdy jest inny, i jest tak samo od lat. Wieków. Czy nie jest tak, że te chwytliwe terminy Pokolenie, Generacja i tak dalej, są jedynie pustymi banerami, stworzonymi na fali mody na społeczności? Jesteś na gronie, jesteś na facebooku, to czemu jeszcze nie na generacji Y. Ha, na gronie będziesz miał 500+ znajomych, w generacji Y masz ich miliardy. Bzdura. Sztuczne przypisywanie terminów, całkowicie pozbawione merytorycznego sensu.
No, ale to tylko taka moja dygresja.
Ojejku, jejku – kur… “dyszka za dyszke”, jak na epulsie. Podnieta i klaskanie uszami.
Trepanacja czaszki w gratisie. A chciałem tak merytorycznie …:)
Y’ki to nie kwestia urodzenia, ale stan umysłu… cos w tym jest.
http://blog.sensors.pl/2009/05/13/generacja-y-to-stan-umyslu-a-nie-wiek/
Jest jednak różnica w mentalności miedzy 20 a 30 latkami. No powiedz że nie?
Oczywiście, że jest. Anglojęzyczne ludy mają na to nawet nazwę: Generation Gap. Ale występowanie tego zjawiska jest dla mnie nijak nie związane z sensem istnienia tego typu nazw, bowiem występuje ono ilekroć w dość krótkim czasie występują znaczne zmiany. Zaś moda na generacje i pokolenia wzięła się kilka lat temu. Ojej, cóż za zbieg okoliczności, wtedy też zaczęły powstawać/ zyskiwać na znaczeniu wszystkie serwisy społecznościowe.
Witam.
No ja właśnie trafiłam tu prosto z banneru na “kominku”.
A teraz zacznę lekturę tego bloga
O, ciekawe miejsce. Zatrzymam się tutaj na dłużej. Zaskoczył mnie wpis Kominka (że nie na priva a tak open).
Widać, reklama na ‘Kominku’ działa… swoją drogą – potrafię powiedzieć gdzie Kominek był na wakacjach, jaki lubi budyń, czego nie lubi u kobiet itp. a nie wiem nawet z jakiej partii jest Jacek Gadzinowski. Co do pokolenia Y: ”
7.Znaczna jej część posiada komputer (ponad 90%), ściąga muzykę z Internetu, posiada telefon komórkowy, przenośne urządzenia audio/video/MP3, posiada lub czyta bloga oraz wykorzystuje Internet jako podstawowe źródło informacji. ”
Też mi odkrywcze. Jeśli to jest cecha generacji to mogę bez pudłą scharakteryzować każde pokolenie.
heh… dzięki tej reklamie na pewno zyskałeś jednego czytelnika
Jacek,
Przypomniałeś mi o blipie i wbiłem go sobie w końcu na bloga, ale ja tam nie wiem czy to mi się sprawdzi. Na takim blipie to można tylko bzdury pisać przecie. U mnie do tego zwykle służyły Kominotki. I też nie jestem pewien, czy twitter nie byłby bardziej przyszłościowy:)
@Kominek – moim zdaniem sie sprawdzi! To kwestia czasu, jak przebijesz w ilości followers=fanów osoby które sa najpopularniejsze na blip. poza tym to najlepszy kontakt, niekoniecznie bzdety… kazdy ma swój sposób użycia czy tez kreowania wizerunku (lansu).
Tak mi sie wydaje, ze Twitter na razie (przynajmniej) do polskiego audytorium nie jest dobry, dlatego warto skorzystać z jego polskich odpowiedników.
Zreszta, popróbujesz – może sie przekonasz-może nie. Ale warto spróbować…;)
@Zdenek – mój blog jest zupełnie inny niż kominkowy. Nie mam tak barwnego życia, by się nim chwalić.
) A co do przynaleznosci partyjnej – nie jednemu psu burek (to apropo nazwiska które nosze – tak ludziom zawsze mówię)
@Ascarib, Marqr, Dziewczynka – witam!
@Szarak, Zdenek Ta luka pokoleniowa, to chyba kwestia użycia technologii, sposobu komunikacji ktore nakładaja sie na siebie. Głownym czynnikiem Internet?
Głownym czynnikiem Internet?
A może bardziej tradyjnie – wiek i odmienne wymagania życiowe?
Swoją drogą, jest trochę blogów pisanych przez ludzi z branży mediów, komunikacji, piar itd. Chyba żaden z krajowych, z tych które znam, nie ma takiej popularności jak kominek i może jeszcze paru innych spoza branży. Czy ćwiczenie praktyczne okazuje się zbyt trudne? W Twoim przypadku stanąłeś przed nie lada wyzwaniem i jak widzę podjąłeś je. Powodzenia:)
Jacku, fajny wpis. Czekałem, aż ktoś zapoda taki temat w sieci. Wszak nie dużo jest w necie tak wyraźnych stylistycznie miejsc jak kominkowy blog. Od strony kosztowej pomysł jest przedni
Po komentarzach widać, że z rozwagą się ludzie odzywają. Z niecierpliwością czekam na podsumowanie wyników
I zgadzam sie z Twoim twierdzeniem, że komnkowy blog jeśli ma się jaja i rozumu odpowiednią ilość można fajnie wykorzystać w komunikacji. Odnośnie tworów twittero podobnych myślę, że fajnym rozwiązaniem moze być flaker.pl
Polecam spróbować. Chociażby z tego powodu, że limit znaków jest większy
Czy takimi wpisami nie uwiarygadnia sie Kominka, nie jest to jak zapraszanie Leppera na salony i do rządu? Kim on jest, poza tym ze jest znanym z tego ze jest znanym. To lepper polskiej blogosfery,
Taki kominek jest wytworem potrzeb społeczeństwa. Jesli ono chce i podziwia go, to Kominek spełnia ich potrzeby. Jeśli ludzie chcą patrzeć na innych i podglądać ich życie, to trzeba dać im rozrywki. kominek to dla mnie taki czlowiek, co umie to wykorzystac. Powinien zarabiac gruba kabone, bo jest dobry w tym co robi. Ale w Polsce musi byc opuwany za to co robi.
kolega na gg mi pokazal ten kominek i musze powiedziec, ze jestem zniesmaczony
Pierwszy raz zobaczylem i mnie sie podoba ten blog Kominka i bede tam czesto wchodzil. Jak sie wam nie podoba to nie wchodzicie. Baranka sobie strzelcie lepiej.
Poprzedni komentarz wykasowales? Wiec jeszcze raz powiem ze pisanie i mowienie o kominku go tylko uwiarygadania. W ten sposob niszczy sie mikroblogi i polska blogosfere, to jest judaszostwo. Powinienes skasowac ten wpis!!!
Fragless.
Jestem Twoim Panem.
Wiem, że tego nie pojmujesz.
Mam stricte subiektywne wrażenie, że poziom dyskusji nieco upadł…
“Co do tego znaku graficznego – nie było moim celem popełnienie nierzeteloności… raczej celowe wywołanie rozmowy.”
pfff. gdybym dostawał złotówkę za każdym razem jak słyszę od kogoś kto popełnił błąd/wtope/nietakt, że to było celowe/ zamierzone, to już dawno to ja bym się rozbijał po Meksyku a nie ten kominiarski globtrotter ;]
@Fragless: Każda dyskusja musi mieć chociaż jakiś minimalny poziom. Przykro mi, z Twojej strony tego nie ma.
@Roman: Nie wiem o jakich salonach mówisz i o jakim uwiarygadnianiu. Chyba pomysliłeś adresy i przeceniasz mnie. To, że podejmuje temat bloga Kominka, oznacza że wydaje mi się on ciekawy (jako swojego rodzaju fenomen komunikacyjny). W kolejnym wpisie postaram sie odnieść do niektórych tu podniesionych przemyśleń.
@eL – znak graficzny, był dobrym cytatem
. By może niektórzy zastanowili się na czym polega wyrazistośc, konsekwencja… a moze po prostu autentyczność Kominka. To, że nie muszę rozumieć jego wpisów i jego bloga, nie oznacza że nie mogę mieć do niego szacunku do tego co robi na kanwie swoistej sztuki komunikacji.
@Szarak Widocznie, gdy kończą się argumenty, zaczyna się “zabawa”. A może było zbyt kulturalnie?
@slawkas, @markos – dokładnie o ta wyrazistość chodzi. Gdyby jej nie było, nie byłoby popularności Kominka. Świadomie wybrał sposób komunikacji z otoczeniem, który nie musi budzić zachwytu wszystkich dookoła. Że to nie musi podobać się, nie oznacza że czytelnicy jego bloga są gorszymi od innych (czy też nie można sie tam reklamować czy mieć pomysłu na ciekawą reklamę). Po statach i wypowiedziach czytelników z jego bloga, kontaktów które miałem od 3 dni na blip czy mailu mam jak najbardziej pozytywne wrazenie. Natomiast zastanawia mnie poziom wypowiedzi tych, którzy nie zgadzaja się z nim. Liczyłem na bardziej merytoryczne argumenty w dyskusjach.
Jacek,



nie wiem na ile wzrośnie Ci, dzięki Kominkowi, czytelnictwo bloga, ale na pewno nabiera on życia.
Im schodziłem niżej w komentarzach, tym bardziej włoski na karku mi się jeżyły, a uśmiech na twarzy powiększał
No nie wiem chłopie, czy na pewno tego chciałeś
czekam na przyszły tydzień i wyniki Twojego eksperymentu
pozdrawiam, 3mam kciuki i pozdrawiam Twoich czytelników i Kominka też
Kamil
Zgadzam sie ze Kominek to taki Lepper polskiej blogosfery. Schlebia i mowi ludziom to co oni chca, ludziom ktorzy niby go nie czytaja oficjalnie ale ciagla tam wchodza i prymitywnie komentuja. Opisywanie jego perypetii poza jego blogiem jest tylko jego uwiarygodnianiem.
“Schlebia i mowi ludziom to co oni chca” (w domysle Kominek)
eeeeeeeeeehehehehehehehehehehehehehe. chłopie. czytałeś ty go kiedyś?
schlebia ludziom… mówi to co oni chcą … WTF
O czym mowa? Gdyby nie byl Kominek soba to nie osiagnalby sukcesu. Gadacie takie rzeczy bo zazdroscicie, ktory z tych napompowanych blogerow i krytykow osiagnal taki sukces? Krytykowac kazdy potrafi, ale sukcesu juz nie potraficie zrobic.
[...] na Flakera przez stronę www przed chwilą Jacek Gadzinowski zainicjował fajną dyskusje: gadzinowski.pl/…p/2009/05/15/codename-kom… Czy pisanie w wyraźnej stylistyce mimo, że przyciąga czytelników może być wykorzystane w [...]
[...] na moim blogu – gdzie dominowała Warszawa, Kraków i Poznań) – wywiązała się ciekawa wymiana poglądów z Kominkiem, którą polecam prześledzić – warto prześledzić profil użytkownika bloga Kominka [...]