bigimg 20 Jan 2010

Skuteczna kampania – konkurs dla pasjonatów e-marketingu

Dzisiejszy wpis jest nietypowy, gdyż dotyczny konkursu z nagrodami. Do tego naprawdę ciekawymi ale nim się wyjaśni, jak można je zdobyć to kilka słów wprowadzenia.

Są dwie szkoły oceny kampanii: pierwsza zwraca uwagę na kreatywność, a druga na skuteczność. O ile pierwsza to głównie „ochy!” i „achy!”, festiwale, statuetki, Cannes itepe itede, to druga zawiera się w istocie słowa skuteczny, czyli „dający pozytywne efekty”. Bo przecież prowadząc działania marketingowe chodzi nam o osiągnięcie założonych celów: wzrost świadomości marki, pozyskanie nowych klientów, wzrost sprzedaży. Przecież istotą dobrego biznesu jest osiąganie w ostatecznym rozrachunku zysku – bez tego nie będzie on w stanie funkcjonować i dostarczać swego produktu odbiorcom.

I dość ważna dygresja: marketing to nie tylko reklama, a przecież tak często i błędnie pojęcia te są ze sobą utożsamiane. Reklama to zaledwie jedna z funkcji marketingu, a znane są przykłady osiągnięcia marketingowe sukcesu bez stosowania reklamy. Marketing jest pojęciem dużo szerszym, który zaczyna się od tajemniczego słowa „insight”, który wg słownika oznacza „dogłębne lub nagłe zrozumienie złożonej sytuacji lub problemu”. Tylko dzięki głębokiej wiedzy o swoich odbiorcach możemy tworzyć skuteczne strategie, czyli długoterminowe plany działania.

Teraz pora rzucić więcej światła na konkurs. Przede wszystkim premiowana będzie samodzielność myślenia, przenikliwość spojrzenia i umiejętność dostrzeżenia najważniejszych czynników, które pozwoliły danej kampanii odnieść sukces. Nie trzeba ograniczać się do najbardziej znanych przykładów nagradzanych na konkursach i opisywanych w mediach – równie skuteczne może być opisanie kampanii, która na Tobie wywarła wielkie wrażenie i np. zmieniła Twoje nastawienie do marki.

Pytanie konkursowe:
Jaka wg Ciebie kampania online w roku 2009 była najciekawsza, najskuteczniejsza i dlaczego?

Udział w konkursie:
Odpowiedź należy zamieścić w formie komentarza na blogu do dnia 16 lutego 2010 podając imię i nazwisko oraz adres e-mail [nie będzie on publicznie widoczny]. Udział w konkursie oznacza automatycznie zgodę na przetwarzanie danych osobowych – pełny regulamin konkursu [link].

Krótki przedstawienie nagród:

Miejsce 1
„Godzina dziennie z Web Analytics. Stwórz dobrą strategię e-marketingową” Avinash Kaushik

http://helion.pl/ksiazki/godweb.htm
oraz
„E-biznes. Projektowanie dochodowych serwisów” Lance Loveday, Sandra Niehaus

http://helion.pl/ksiazki/ebizds.htm

Miejsce 2
E-biznes. Projektowanie dochodowych serwisów Lance Loveday, Sandra Niehaus

http://helion.pl/ksiazki/ebizds.htm
oraz
„Marketing wirusowy w Internecie” Piotr R. Michalak, Damian Daszkiewicz, Anna Musz

http://helion.pl/ksiazki/marwir.htm

3 wyróżnienia
E-biznes. Projektowanie dochodowych serwisów Lance Loveday, Sandra Niehaus

http://helion.pl/ksiazki/ebizds.htm
lub
„Marketing wirusowy w internecie” Piotr R. Michalak, Damian Daszkiewicz, Anna Musz

http://helion.pl/ksiazki/marwir.htm

Nagroda specjalna autora blogu
„Brand sense – marka pięciu zmysłów” Martin Lindstrom http://onepress.pl/ksiazki/brands.htm

Kilka słów o sponsorach:
Nagrody książkowe ufundowała Grupa Wydawnicza Helion SA. – lider na rynku poradników dla biznesu i literatury informatycznej.

Organizatorem konkursu jest firma Concept Labs, która organizuje szkolenia z obszaru marketingu, m.in.:
Skuteczne kampanie online. Pokonaj konkurencję w Internecie.
http://www.conceptlabs.pl/szkolenia/skuteczne-kampanie-online.html

Kompleksowa analityka webowa. Google Analytics, statystyki, badania jakościowe.
http://www.conceptlabs.pl/szkolenia/kompleksowa-analityka-webowa2.html

Najwyższy więc czas do klawiatur! ;)

Update z 23.2.2010 – wyniki konkursu znajdziecie na:

http://mirekpolyniak.wordpress.com/2010/01/20/skuteczna-kampania-konkurs-dla-pasjonatow-e-marketingu/

Dodaj do:
  • del.icio.us
  • Flaker
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
REKLAMA
Komentarze Dodaj swój komentarz
  • Łukasz Plutecki powiedział: January 21, 2010 at 12:39 pm

    Dla mnie Motorola Droid. Firma, która praktycznie wychodziła z rynku telefonów stworzyła dobry produkt i skutecznie wprowadziła go na rynek. Jeśli doda się, iż jest to rynek zdominowany przez bardzo silnego gracza, tj. Apple i iPhone’a, to stworzenie skutecznego przekazu i odróżnienie się od konkurencji wydaje się arcytrudne.

    Motorola stworzyła szereg filmów, których wyrazistość i komunikację można porównać do reklam Apple vs Microsoft.
    Takiej kampanii nie miał żaden z telefonów HTC oraz Nexus One. Co prawda Google z czasem – stosując sobie dobrze znany cichy marketing – pewnie zajmie silną pozycje na rynku telefonów, ale w tym momencie Nexus One pełni raczej funkcje autoryzacji i potwierdzenia, iż Android OS jest “for real”. Natomiast Motorola nadal sprzedaje i wprowadza kolejne telefony.

  • Adrian Ninard powiedział: January 27, 2010 at 10:42 pm

    Odpowiadając na pytanie mogę być jedynie przedstawicielem pierwszej szkoły oceny kampanii. Czyli zwracającej uwagę na kreatywność. O skuteczności bądź nie wiedzą dyrektorzy firm, na których biurkach lądują wszelkie raporty i analizy. Chciałbym zwrócić uwagę na dwa przypadki.

    1. Kampania sieci komórkowej – Heyah. Wspierające kampanię telewizyjną filmiki w internecie ze słynnym “Through – Sru” i “Kruczkami”. Filmiki umieszczono m.in na YouTube. Zrobiły niewątpliwie furorę docierając do zakładanej grupy odbiorczej, ludzi młodych, aktywnych, znających języki. Przesyłano sobie linki do reklamy i ustawiano opisy nawiązujące do niej na Gadu-Gadu. Myślę,że zabawna forma przekazu nie przysłoniła treści, ceny rozmów i smsów w Heyah. Kampania ta ogólnie wpisuje się w wizerunek Heyah jako młodzieżowej marki. Jeszcze przez długi czas jak ktoś powie: “no to sru” uśmiechniemy się, wiedząc do czego nawiązuje dana osoba.

    2. Kampania tygodnika “Przekrój”. Jakieś 1,5 roku temu ta gazeta miała anachroniczną stronę internetową, nie przystającą do nowych czasów. W 2009 roku nastąpiło nowe otwarcie. Począwszy od newslettera, poprzez materiały multimedialne i dodatkowe teksty, skończywszy na elementach społecznościowych. Wszystko to już jest obecnie standardem. Co w takim razie odróżnia “Przekrój” od innych sieciowych wizytówek pism ? Korzystanie z Blip-u, nieformalny blog redakcyjny i stworzenie swojego profilu na Facebook. Nie są to wyłącznie jednorazowe działania na pokaz. Bardzo prężnie działania podejmowane są choćby na Facebooku, gdzie tygodnik ma wielu fanów. Jest to słuszna droga, w momencie gdy chce się uchodzić za przedstawiciela inteligencji, ludzi na bieżąco zaznajomionych w technologicznych i kulturalnych nowinkach. Może to być podstawą do stworzenia realnej “cywilizacji Przekroju”. Nie wiadomo czy grupy nowych czytelników, ale na pewno grupy osób skupionej wokół tej prasowej marki.

  • Bartosz Jungiewicz powiedział: January 28, 2010 at 3:00 pm

    Mnie zapadła w pamięć kampania, co prawda nie Polska, ale bardzo na czasie ‘Delete 10 Facebook friends, get a free Whopper’ Zrobiło się o niej naprawdę głośno w różnych mediach, a najlepsze jest to, że ludzie naprawdę zaczęli usuwać znajomych, żeby dostać Whoopera – ponad 120 tys. znajomych zostało usuniętych…
    W Polsce social media marketing dopiero startuje i będziemy się jeszcze uczyć ‘jak to się robi’ – w stanach zaszło to już tak daleko, że sięgnęli bo bardzo kontrowersyjne rozwiązania.
    Ciekaw jestem, czy NP NaszaKlasa zrobiłaby akcję ‘usuń konto na facebooku dostaniesz od nas 20 000 eurogąbek’ ;)

  • tomaszd powiedział: January 31, 2010 at 11:07 am

    turbo dymo man – jedyna reklama, która działa na społeczeństwo – jest cytowana, wymyślane są nowe hasła, śmieszy i bawi, wpada w pamięć i zachęca do dalszej z nią zabawy… ogłupia, ale działa i o to chodzi!

  • Adrian Ninard powiedział: February 1, 2010 at 11:25 pm

    Turbo Dymo Man się skończył. Nadleciał, nadpłynął nowy bohater – super ES.

Pingi i Trackbacki
Dodaj komentarz

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview: