bigimg 26 Apr 2009

Świńska grypa testuje polityków i media (także 2.0)

Świat skurczył się do takich rozmiarów, że obecnie wystarczy parę godzin by wywołać ogólnoświatową panikę dotyczącą świńskiej grypy i skłonność do przesady. Organizacje rządowe, politycy i „old fashion media” nie radzą sobie w dobie zdecentralizowanej informacji obywatelskiej.

swinska grypa 300x198 Świńska grypa testuje polityków i media (także 2.0)#swineflu stał się tematem nr. 1 blogosfery i mikroblogów. Powstają dziesiątki stron gdzie internauci informują się na temat przebiegu epidemii (?) świńskiej grypy. Twitter oprócz szybkiego informowania, co i gdzie się dzieje – jest też nośnikiem wielu plotek i szerzenia strachu, który za kilka dni może odbić się na gospodarce. Już teraz jest obecne i widoczne nawoływanie do nie jedzenia mięsa świńskiego, nie podróżowania i ew. zamykania granic, łącznie z kwarantanną osób przylatujących z Meksyku. Jednak są też takie miejsca które próbują uspokajać czy też pokazywać na chłodno czym tak naprawdę jest grypa. Wiki, Google maps, blogi z informacjami jak rozpoznać grypę czy zminimalizować jej ryzyko. To zwykli ludzie przejęli rolę przypisana kiedyś ekspertom i sami biorą sprawy w swoje ręce.

Pytanie, kiedy zareagują odpowiednie instytucje i politycy? Obecnie zostają poddani takiemu samemu wyzwaniu jak marki i firmy, które niejednokrotnie zostały poddane „próbie”, przez bardzo wymagających i świadomych konsumentów. Jednak w tym przypadku, brak reakcji może nieść za sobą dużo większe konsekwencje. Nigdy strach i przesada w wydawaniu osądów (w zbiorowości) nie służy niczemu dobremu. Niestety, jeśli brakuje liderów i zdecydowanych reakcji… pojawiają się „nosiciele teorii spiskowych” lub „old fashion media”, które próbują z tej okazji skorzystać na tym, że zdobędą chwilową oglądalność. Podobnie było, gdy mieliśmy do czynienia z ptasią grypą… gdy przesyt informacyjny zadziałał wprost przeciwnie.

Jaka zatem rada dla „starych struktur”, w tym polityków? Wyjść do ludzi, komunikować się tam gdzie oni przebywają i zdobywają informacje. Wejść z nimi w dialog i czynić to transparentnie. Użyć wszelkich narzędzi którymi się oni posługują. Mówić ciekawie, angażująco i prostym, czytelnym przekazem komunikacyjnym. Im szybciej, tym lepiej.

I jeszcze jedna dygresja na koniec: moim zdaniem #swineflu napędzi jeszcze więcej ruchu na media społeczne i Twitter, który może znowu podwoić swoją “objętość” w krótkim czasie. Skoro tutaj szybciej można znaleźć informacje, z rożnych źródeł, z całego świata – to czemu z nich nie korzystać. Za chwilę, marki i firmy, rządy i organizacje rządowe które nie będą tu obecne, nie będą funkcjonować w dużej części obiegu informacji. Zostaną cywilizacyjnie upośledzone. To wyzwanie, z którym przyjdzie się zmierzyć bardzo wielu.

Dodaj do:
  • del.icio.us
  • Flaker
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
REKLAMA
Komentarze Dodaj swój komentarz
  • Dawid Pacha powiedział: April 26, 2009 at 5:26 pm

    Trochę sobie tego nie wyobrażam, żeby dzisiaj politycy, a szczególnie Ci w naszym kraju uspokajali opinię publiczną przez Twittera o tym, że mają wszystko pod kontrolą. Pamiętajmy, że Twitter to nowe medium, dociera w tej chwili do 5% Amerykanów. Czy nie lepiej zrobić po prostu konferencję prasową i nadać komunikat przez TV?

    Sprawa traktowania Social Media przez instytucje to tylko kwestia czasu. Obama – polityk 2.0 co prawda nie pisze nic o świńskiej grypie na swoim profilu na Twitterze ale już z bloga czegoś możemy się dowiedzieć:
    http://www.whitehouse.gov/blog/09/04/26/Streaming-at-1230-White-House-Press-Briefing/
    odnosi nas do streamingu z update’em o świńskiej grypie
    http://www.whitehouse.gov/live/

    Moim zdaniem atrakcyjność Twittera polega na tym, że jest to medium jeszcze nie opanowanym przez firmy i instytucje.

  • Dawid Pacha powiedział: April 26, 2009 at 5:31 pm

    Stare struktury powoli uczą się nowych mediów. Przykładem tego jest polityk 2.0 Barack Obama. Ale i on mimo ogromnej aktywności w social media działa ostrożnie. Uspakaja ludzi poprzez informacje na blogu i video http://www.whitehouse.gov/blog/09/04/26/Streaming-at-1230-White-House-Press-Briefing/
    Twitter wydaje się na tą chwilę jeszcze niezbyt dobrym narzędziem do takich oficjalnych przekazów. Twitter dopuszcza deformację informacji. Robiąc RT do Tweetu możemy dowolnie wpływać na jej treść. Czy to nie zagrożenie dla instytucji?

    Obecność instytucji państwowych w social media to tylko kwestia czasu. Teraz trochę na to za wcześnie z zaledwie 5% Amerykanów na Twitterze.

  • Jacek Gadzinowski powiedział: April 26, 2009 at 8:37 pm

    Oczywiście twitter nie jest 100% narzędziem doskonałym, ale może byc też wykorzysta by docierać do ludzi którzy zaczynają panikować lub ulegać stadnym instynktom. Jeśli świńska grypa przekształci się w epidemie, wszystkie nowe media – społeczności, blogi, mikroblogi powinny być wykorzystane by walczyć z psychoza, uświadamiać i docierać tak szybko jak się da.

    Owszem to tylko 5%, ale to włąsnie te 5% najbardziej swiadome, liderzy w swoich środowiskach i osoby opinitwórcze. Do nich należy docierać.

  • PiotrB powiedział: April 27, 2009 at 12:26 am

    Ja bym jednak nie przesadzał z uznawaniem tych 5% za elity intelektualne i liderów środowisk. Ot, kolejna moda, jeszcze się rozrośnie, a potem przeminie. Old fashion media się jakoś dostosują, w końcu tego typu informacje (pandemie itp.) lepiej przeczytać z ćwierku cnn, niż od jakiegoś Johna Doe.

  • Jacek Gadzinowski powiedział: April 27, 2009 at 8:12 am

    Doprecyzowujac, ludzi powiedzmy bardziej mobilnych, świadomych, opinitwórczych (w swoich środowiskach). Niemniej jednak zawsze w każdej grupie znajdą sie ekstrema – 100% zgoda.

    CNN ćwierka, zaczynają agendy rzadowe się ruszać… o to właśnie chodzi. By dotrzeć do ludzi, bo zaczynają panikować i szerzyć dziwne informacje, teorie spieskowe. Bełkot medialny też swoje 0,03 PLN dokłada.

Pingi i Trackbacki
Dodaj komentarz

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Preview: